Aktualności

  • Podwodny sen
    Podwodny sen
  • APA w Galerii Tłustym Drukiem
    APA w Galerii Tłustym Drukiem
  • Robert Tarczyński
    Robert Tarczyński
  • 70-lecie ŁTF
    70-lecie ŁTF

Artykuły

Zapraszamy na wernisaż wystawy pt.: "70 lat, 70 autorów, 70 prac" który odbędzie się 20 sierpnia o godzinie 18:30 w Galerii fotografii im. Eugeniusza Hanemana w Łodzi przy ulicy Piotrkowskiej 102.

Łódzkie Towarzystwo Fotograficzne to, na przestrzeni dekad, ponad 1000 fotografów, zarówno profesjonalistów, jak i amatorów. Ich twórczość wyróżnia wysoki poziom tak techniczny, jak i artystyczny prac. Wśród członków Towarzystwa można znaleźć uznanych w kraju i na świecie fotografów.

ŁTF to comiesięczny Konkurs na Fotografię Miesiąca dający szansę twórcom na konfrontację prac z innymi, uzyskanie od Jury rzetelnej opinii i porad, dzięki którym mogą rozwijać swoją pasję i tworzyć coraz lepsze obrazy.

To warsztaty, m.in. z technik szlachetnych i ciemni dla tych, którzy do tej pory nie mieli możliwości poznania metod używanych przez fotografów z początku działalności stowarzyszenia, czy wręcz z początków samej fotografii.

To setki ciekawych, inspirujących i różnorodnych tematycznie wystaw indywidualnych oraz zbiorowych w Galerii Fotografii oraz poza nią. To wernisaże, na których widzowie i twórcy mogą wymieniać się opiniami i doświadczeniami oraz dyskutować na temat szeroko pojętej sztuki fotografii.
Prezentowana wystawa jest wycinkiem twórczości członków Towarzystwa z całego okresu działalności stowarzyszenia. Przygotowanie tej wystawy wiązało się z trudnym wyborem kilkudziesięciu zdjęć z naszego obszernego archiwum. Kierowała nami chęć pokazania różnorodnych tematów, które inspirowały naszych kolegów. Wartość tych fotografii tkwi nie tylko w ich wysokim poziomie artystycznym, ale także w treści, która pokazuje zmiany, jakie zachodzą zarówno w spojrzeniu twórców, technice rejestracji obrazu, jak i jego kreacji na przestrzeni czasu. Dzięki temu mamy możliwość zastanowienia się nad tymi różnicami oraz konfrontacji współczesnych prac
z tymi sprzed dekad.

Autorzy:

Grzegorz Bojanowski, Krzysztof Jerzy Cichosz, Dominika Cybuch, Krzysztof Głowacki, Zbigniew Głuszczak, Jerzy Grygiel, Sławomir Grzanek, Tadeusz Hałatek, Eugeniusz Haneman, Adam Idziński, Kazimierz Janaszewski, Krzysztof Jarczewski, Zbigniew Jarzyński, Mariusz Jędraszczyk, Karol W. Kasper, Jerzy Koba, Marek Korczak, Jerzy Kosiński, Maciej Kosowski, Przemysław Kot, Romuald Kowalik, Marek Krymarys, Witold Krymarys, Krzysztof Kurowski, Witek Kurowski, Marta Lityńska, Ryszard Łucyszyn, Wiesław Maciejewski, Jan Jerzy Madejski, Andrzej Mańczak, Dariusz Marcinkowski, Maciej  Mastalerz, Grzegorz Matysiak, Jacek Migdał, Henryk Milczarek, Piotr Nadolski, Jerzy Neugebauer, Maria Nowakowska, Mariusz Nowicki, Anna Ogar, Ewa Gładys Pakuła, Marcela Paniak, Bartosz Pietrzak, Ignacy Płażewski, Krzysztof Ptak, Piotr Rosiński, Dobrawa Rutkowska, Jacek Rutkowski, Zbyszko Rzeźniacki, Ryszard Sąsiadek, Bogdan Skopiński, Mirosław Smoktunowicz, Urszula Sobieszek, Jerzy Stankiewicz, Agnieszka Stępka, Tankred Strzelczyk, Irena Strzemieczna, Ryszard Tabaka, Robert Tarczyński, Ryszard Taszakowski, Wojciech Tkaczyński, Edward Tomaszewski, Krzysztof Tomaszewski, Zdzisław Walter, Filip Wijas, Tadeusz Wijata, Piotr Tomczyk, Izabela Zielińska, Adam Zieliński, Krzysztof Ziętkowski


Zadanie ,,70 lat Łódzkiego Towarzystwa Fotograficznego” zostało zrealizowane dzięki dofinansowaniu z budżetu Miasta Łodzi

Serdeczne podziękowania za wykonanie skanów zdjęć archiwalnych dla Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi

Wystawa pod Honorowym Patronatem Senatora RP Ryszarda Bonisławskiego

Zapraszamy na wernisaż wystawy fotografii Roberta Tarczyńskiego pt.: "Fotografie malowane", który odbędzie się 6 sierpnia o godzinie 18:30 w Galerii Fotografii im Eugeniusza Hanemana w Łodzi przy ulicy Piotrkowskiej 102. 

Guma i olej – po co nam to dziś?
W czasach mediów zwanych obecnie analogowymi, nierzadko w tekstach traktujących o fotografii można było natrafić na słowo magia. Tak bowiem określano czas, kiedy na białej powierzchni naświetlonego papieru fotograficznego zanurzonego w wywoływaczu zaczynał pojawiać się obraz. Ponoć te właśnie chwile i emocje z nimi związane sprawiły, że wiele osób chwyciło tzw. bakcyla fotografii.
Współczesna technika cyfrowa pozwala nam co prawda modyfikować i opracowywać plik uzyskany na matrycy aparatu w sposób niemal nieograniczony, ale zabieg finalny, kiedy obraz materializuje się na płaszczyźnie papieru najczęściej musimy powierzyć maszynie.
Na tym etapie wpływ fotoamatora na ostateczny wygląd jego pracy jest już niewielki. Szanujące się laboratorium, ściśle przestrzegając szeregu parametrów, potrafi z tego samego pliku wykonać szereg powtarzalnych kopii, których nie sposób odróżnić od siebie.
Autor wystawy, Robert Tarczyński, od ponad roku skutecznie wraca do przeżywania wspomnianych emocji autorskich w procesie tworzenia obrazu fotograficznego sięgając do technik chromianowych: gumy i oleju. Co prawda element wyjściowy – negatyw – uzyskiwany jest z pliku cyfrowego przez naświetlenie na materiale transparentnym, ale już cały ciąg dalszy, czyli: naświetlanie metodą stykową, wywoływanie oraz – w technice olejowej – barwienie wywołanego pozytywu, jest wykonywane ręcznie i pozostaje pod kontrolą artysty. Mało tego! Przygotowanie warstwy światłoczułej, naniesienie jej na wybrany gatunek papieru i wysuszenie, a także dobór rodzaju i ilości pigmentu barwnego też są realizowane przez autora pracy. A właśnie od tych zabiegów zależy w największym stopniu efekt końcowy. Każda z kopii uzyskanych tymi technikami jest oryginalna, w praktyce bowiem nader trudno o wykonanie dwu identycznych. Można więc zaryzykować twierdzenie o pełnym powrocie do magii autorskiego tworzenia niepowtarzalnych prac, przy obróbce których każdy z ważnych parametrów jest na bieżąco regulowany przez autora, a skrót klawiszowy Ctrl+z nie ma zastosowania.
Może więc właśnie z tych przyczyn, mimo fenomenalnych możliwości oferowanych w XXI wieku przez technologie obrazowania, historyczne już techniki szlachetne nadal przynoszą satysfakcję twórcom, a ich efekty – mam nadzieję – mogą zainteresować oglądających.
Dodam, że Robert oprócz ww. zajmuje się też cyjanotypią, a pewnie na tym nie poprzestanie. Wszak ponad sto lat temu guma, olej i przetłoki zapoczątkowały piktorializm.
Portrety i pejzaże zrealizowane w technikach swobodnych przez Roberta Tarczyńskiego to wg mnie wystawa bardzo na miejscu w Galerii Fotografii ŁTF i „na czasie” w jubileuszowym roku 70-lecia naszego Towarzystwa.

Krzysztof Kurowski (ŁTF)

Na wystawie zostanie zaprezentowany zbiór prac wykonanych w technikach dwuchromianowych takich jak olej i guma jednowarstwowa.

Zapraszamy na wernisaż wystawy poplenerowej

MORAWY

16 lipca 2019 r. o godz. 18:30

Piotr Borowicz, Dominika Cybuch, Beata Godek, Anna Górska, Leszek Górski, Marek Grum, Sławek Grzanek, Beata Koralewska, Piotr Koralewski, Maciej Kossowski, Artur Magdziarz, Jan Monkiewicz, Piotr Targosz.

Galeria Fotografii ŁTF im. Eugeniusza Hanemana, Łódź, ul. Piotrkowska 102.
Wystawę można oglądać do 29 lipca 2019 r.

Informujemy że z przyczyn technicznych czerwcowy konkurs miesiąca nie odbył się.
Zapraszamy po przerwie wakacyjnej do udziału w kolejnej edycji konkursu 2019/2020

25 września 2019 r. o godz. 18:30.

Temat dodatkowy "Czas" automatycznie zostaje przeniesiony na wrzesień.

 

Wernisaż: 18. 06. 2019 r. (wtorek), godz. 17.30
Mała Galeria ŁTF na Eksocu,
Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny Uniwersytetu Łódzkiego,
Łódź, ul. Rewolucji 1905 r. nr 37.
Wystawa będzie czynna do 15.09.2019 r.

Sándor Gyöngyösi i jego żona Gyöngyi należą do szczęśliwców, którzy spełniają swoje sny. Sny o świecie który kryje się w głębinach wodnych - bajkowe kolory, rośliny, zwierzęta, przedziwne kształty, niepowtarzalna widoki i towarzyszące temu emocje. Oglądając ich fotografie mamy poczucie uczestniczenia w tajemniczym misterium z pogranicza jawy i snu.

Sándor i Gyöngyi mieszkają w miejscowości Fülöpjakab w pobliżu Kiskunfélegyháza w sercu Wielkiej Niziny Węgierskiej, prowadząc rodzinne przedsiębiorstwo. Fotografia jest ich pasją, na którą mają coraz mniej czasu. Swoje umiejętności doskonalą w Kole Fotograficznym im. Hugó Wesel w Kiskunfélegyháza, którego są jednymi z założycieli.

Fotografie zostały wykonane w Morzu Czerwonym, Adriatyku, Oceanie Indyjskim i Pacyfiku. Sándor i Gyöngyi zapraszają nas do swojego „snu”.

dr Zbigniew Głuszczak

 

Łódzkie towarzystwo Fotograficzne oraz Fundacja Polskiej Sztuki Emigracyjnej 1939-1989 zapraszają na wystawę fotografii Bogny Becker pt. „Obrazy z miasta”. Wernisaż wystawy odbędzie 18 czerwca o godzinie 18:30 w Galerii Fotografii im Eugeniusza Hanemana w łodzi przy ulicy Piotrkowskiej 102. Wystawę będzie można oglądać od 18 czerwca do 12 lipca.

 

Bogna Becker autorka asamblaży i fotografii graffiti, z wykształcenia malarka i graficzka. Urodziła się w 1946 roku w Krakowie. Absolwentka Liceum Sztuk Plastycznych oraz Wydziałów Malarstwa i Tkaniny ASP w Krakowie, studiowała w latach 1966-1972, uzyskała dyplom w pracowni Cz. Rzepińskiego. Brała udział wystawach indywidualnych i zbiorowych, w kraju i za granicą.

Prace Bogny Becker znajdują się w muzeach i kolekcjach prywatnych w Polsce, Francji, Belgii, Włoszech, Skandynawii, Niemczech, Izraelu, USA i Kanadzie. Na wystawie w Galerii Łódzkiego Towarzystwa Fotograficznego prezentowanych jest 30 fotografii graffiti, wykonanych w latach 1995-2005, w kilkunastu krajach europejskich. Najwięcej prac pochodzi z Paryża, Londynu, Barcelony, Rzymu, z kilku miast w Belgii, Holandii i Danii. Autorzy graffiti są w większości nieznani. Wśród fotografowanych prac znalazły się również wczesne dzieła Banksy'ego, nieznanego wówczas twórcy street artu.

Zainteresowania i realizacje artystyczne Bogny Becker od wielu lat koncentrują się wokół tego, co artystka zastaje już gotowe w świecie, który ją otacza. Pierwotnie, są to materialne elementy codzienności - porzucone przedmioty lub fizycznie widzialne - wykonane przez nieznanego autora, graffiti. Artystka jest niezwykle wrażliwym odbiorcą, obserwuje świat ze szczególną atencją, dokonuje wyboru - zbiera to, co wydaje się nam nie warte uwagi - kawałki i fragmenty i tworzy najlepszą z możliwych kreacji.

Henryka Milczanowska
kurator wystawy

Strona 1 z 11